Zapraszamy na przejażdżki o porannej rosie i w mgle budzącego się dnia. Jadąc konno często możemy spotkać mieszkańców lasów i łąk i zbliżyć się na odległość niedostępną piechurowi. Prowadząc rajdy konne dostosowujemy trasy do umiejętności i stopnia przygotowania jeźdźców mając na uwadze przede wszystkim bezpieczeństwo.
Tym, którzy jeszcze nie nie próbowali przygody w siodle, proponujemy zacząć od urozmaiconych ćwiczeń na lonży. Dzięki nim oswoją się z ruchem konia i uczynią pierwsze kroki ku niezależnemu dosiadowi.
Praca na lonży jeżdżącym już samodzielnie pozwoli skorygować dosiad i poprawić technikę jazdy. Będzie to z pożytkiem dla jeźdźca i konia. Praca nad dosiadem pozwala uniknąć usztywnień i bólów mięśni.
Jazdy konne dla dzieci i dorosłych na maneżu, to indywidualne, lub kameralne w dwa, trzy konie doskonalenie dosiadu i technik jeździeckich oraz poznawanie psychiki konia. Osiągnięcia niezależnego dosiadu i pełnego rozluźnienia sprawi, że nie tylko jeździec ale przede wszystkim koń poczuje się szczęśliwy.
Czasem pracujemy na łące jako wstęp do jazdy terenowej, co wspaniale poprawia równowagę i skupienie jeźdźca, ponieważ w otwartym terenie na konia działają nowe bodźce.
Pamiętajmy, że jazda konna jest sztuką, którą można posiąść cierpliwą i systematyczną pracą.
Jestem instruktorem rekreacji ruchowej ze specjalnością jeździectwo. Dwadzieścia lat temu ukończyłam kurs u Andrzeja Sałackiego w LKJ „Lewada” w Zakrzowie. Beskid Niski to góry niezbyt wysokie, jak sama nazwa wskazuje, ale do prowadzenia wycieczek i rajdów konnych powyżej 600 m n.p.m. wymagane są uprawnienia Przodownika Górskiej Turystyki Jeździeckiej PTTK. Posiadam takie uprawnienia II stopnia w stylu klasycznym. Łączę klasyczne jeździectwo i metody naturalne, po to by wzmacniać więź jeźdźca i konia.